Mam 30 lat. Mój problem polega na tym, że mam bóle odcinka lędźwiowego codziennie i prawie przez cały dzień (w nocy raczej dobrze śpię, więc nie odczuwam, ale jak się przebudzę to też boli). Takie bóle miewałem kilka lat temu, gdy np. przez 3-4 godziny prowadziłem auto. W tej chwili wystarczy, że usiądę za kierownicę na godzinę i już mam taki ból, że ciężko wytrzymać. Podobnie jest wtedy, gdy muszę postać w kolejce (tu wystarczy stanie przez 20 minut). Na chwilę obecną jestem bezrobotny, więc staram się leżeć jak najwięcej, bo nawet długie siedzenie na krześle lub wersalce wzmaga ból. Zdjęcie RTG nic nie wykazało, a lekarz specjalista rehabilitacji stwierdził dyskopatię, ale z tego co wiem to dyskopatia objawia się np. drętwieniem nóg, czy tzw. spadnięciem stopy, ja takich objawów póki co nie mam. Może nadmienię jeszcze, że takie ciągłe bóle zaczęły się rok temu, gdy zacząłem pracować jako przedstawiciel handlowy i spędzałem w aucie około 7-8 godzin dziennie. Już nie pracuję od października ubiegłego roku, a bóle pozostały. Zdaniem tego lekarza oraz neurologa muszę wzmocnić mięśnie grzbietu i brzucha. Będę wdzięczny za poradę.   Marcin Dziękuję bardzo za list i podzielenie się swoim problemem. Stare żydowskie przysłowie mówi, że medyk leczący pacjenta, którego nie widzi jest jak ślepe oko. Trudno więc jednoznacznie stwierdzić, opierając się jedynie na opisie, jaka jest przyczyna Pańskich problemów z kręgosłupem. Wiem, że rozumie Pan doskonale, iż żadna wirtualni podana rada nie zastąpi wizyty u specjalisty. Dlatego, nie mając możliwości przeprowadzenia wywiadu ani stosownego badania, pozwolę sobie jedynie wyjaśnić kilka poruszanych przez Pana  kwestii.   Rodzaj wykonywanej przez Pana pracy sprawia, że jest Pan szczególnie narażony na problemy bólowe kręgosłupa. Codzienne, kilkugodzinne jazdy samochodem mogą powodować różne nieprawidłowości, wynikające z przeciążeń, zarówno statycznych i dynamicznych, na jakie naraża się Pan w czasie jazdy.  Na podstawie tego, co Pan pisze, wnioskuję, że na dobrą sprawę, nie przebadano Pana na tyle należycie, by określić kliniczną przyczynę Pańskich dolegliwości. Zdjęcie RTG, wbrew temu, co się powszechnie sądzi, stosunkowo rzadko bywa istotnie przydatne w diagnostyce bólów kręgosłupa. W uproszczeniu można powiedzieć, że analiza zdjęcia RTG nie tyle przyczynia się do wskazania przyczyny bólów, ile pozwala na wykluczenie pewnych problemów takich jak: złamania kręgów, nowotwory kości, kręgozmyk czy wady rozwojowe. Z tego powodu zdjęcie RTG jest jedynie wstępem do postawienia jakiejkolwiek sensownej diagnozy. Jak już wspomniałem w poprzednim artykule, przyczyn bólów lędźwiowego odcinka kręgosłupa może być bardzo wiele. W swojej praktyce klinicznej spotykam się najczęściej z nieprawidłowościami ustawienia miednicy, zablokowaniami stawów kręgosłupa, nieprawidłową pracą stawów krzyżowo-biodrowych. Źródłem bólów kręgosłupa mogą być również konflikty dyskowo-korzeniowe (określane niekiedy mało precyzyjnie dyskopatią). Jak łatwo się domyślić, żadnej z tych rzeczy nie można dostrzec na klasycznym zdjęciu RTG. Dopiero badanie biomechaniczne, wykonane przez dyplomowanego terapeutę manualnego, może wykryć istotę problemu. Proszę zauważyć, że wymieniając najczęstsze przyczyny bólów kręgosłupa nie wspomniałem o osłabionych mięśniach. Jest to bowiem, niestety wciąż jeszcze powtarzany powszechnie, przestarzały mit, głoszący, że źródłem wszelkich bólów kręgosłupa jest osłabienie mięśni i dlatego – w ramach działania przeciwbólowego – należy wzmacniać mięśnie grzbietu, brzucha i pośladków. Takie rozumowanie ugruntowało się w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, gdy niewiele wiedziano na temat biomechanicznych i neurodynamicznych przyczyn bólów kręgosłupa. Niestety, zdarzają się jeszcze sytuacje, w których pacjentowi, uskarżającemu się na ból kręgosłupa, zamiast zaoferowania profesjonalnej diagnostyki i ukierunkowanego leczenia, zaleca się wykonywanie jakiegoś mniej lub bardziej trafionego, „uniwersalnego” zestawu ćwiczeń wzmacniających mięśnie grzbietu. Zestaw taki, poza błędnymi założeniami, o których wspomniałem, nie uwzględnia indywidualnych okoliczności pochodzenia bólu. A przecież nie ma na świecie dwóch takich samych kamieni, a co dopiero dwóch takich samych kręgosłupów!   Pojęcie dyskopatii jest tyleż szerokie, co nieprecyzyjne i oznacza po prostu patologię krążka międzykręgowego (zwanego niekiedy z łaciny „dyskiem”). Krążek międzykręgowy składa się z centralnie umiejscowionego jądra miażdżystego, otoczonego warstwami pierścienia włóknistego.  Termin „dyskopatia” można rozumieć więc na wiele sposobów. Dyskopatia to proces utraty wody przez krążek międzykręgowy, co powoduje jego wysychanie i obkurczanie się. Dyskopatia to również zmiany w budowie krążka międzykręgowego w postaci rozwarstwiania się pierścienia włóknistego. Dyskopatia to wreszcie odkształcenie krążka w postaci wypukliny pierścienia włóknistego (tzw. protruzja) albo przepuklina, czyli wysunięcie się jądra miażdżystego z uszkodzonego pierścienia włóknistego (tzw. ekstruzja). W każdym z tych przypadków postępowanie lecznicze jest odmienne. Od leczenia farmakologicznego, poprzez specjalistyczne metody fizjoterapii, terapię manualną, na leczeniu operacyjnym skończywszy.  Ból kręgosłupa spowodowany zmianami w krążku zdarza się jednak rzadko. Statystycznie obejmuje on zaledwie 3-4 % wszystkich bólów kręgosłupa! Zupełnie niezrozumiałym jest więc fakt, że do kart chorobowych większości pacjentów, uskarżających się na bóle kręgosłupa wpisuje się jako diagnozę dyskopatię, często „stwierdzaną” jedynie na podstawie zdjęcia RTG!   Przyczyny Pana problemów mogą być wielorakie i wcale nie muszą wynikać z patologii krążka międzykręgowego. Wszelkie wątpliwości rozwiązałaby wizyta u doświadczonego fizjoterapeuty, specjalizującego się w terapii bólów kręgosłupa. Często kilka wizyt pozwala usunąć problem, z którym pacjent boryka się niepotrzebnie przez długie miesiące, próbując leczyć się samodzielnie, często nieskutecznymi, przestarzałymi sposobami. Mówiąc zupełnie serio, nawet najlepszy specjalista od leczenia bólu kręgosłupa, gdy mu samemu on dokuczy, nie jest w stanie sam się zbadać, a tym samym zaplanować leczenia, ani tym bardziej się sam wyleczyć. Dotyczy to również autora niniejszego artykułu.  Pacjentom zgłaszającym się do mnie z podobnymi problemami, co Pan, doradzam również kupno specjalnego półwałka lędźwiowego, który umocowuje się do oparcia fotela w samochodzie. Utrzymuje on naturalną krzywiznę lędźwiową, zapobiegając w ten sposób przeciążaniu kręgosłupa. Można go kupić w wielu internetowych sklepach medycznych, a jego koszt wynosi kilkadziesiąt złotych.          Artykuł opublikowano na łamach "Dziennika Elbląskiego", nr 124 z dn. 28.5.2009, s.15tytuł artykułu nadany przez wydawcę: "Nie ma na świecie dwóch takich samych kręgosłupów"(c) Tomasz Borowski Nie ma takiej choroby  jak ból kręgosłupa ©  ProFizjo Medica Medycyna Manualna i Rehabilitacja Tomasz Borowski, 2010-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiały umieszczone na stronach firmy ProFizjo Medica Medycyna Manualna i Rehabilitacja Tomasz Borowski są prawnie chronioną własnością intelektualną. Kopiowanie, wydruk lub inne formy rozpowszechniania bez podania źródła, będą traktowane jako działanie na szkodę firmy i ścigane wszelkimi, przewidzianymi prawem, środkami.  We speak English Nous parlons français Мы говoрим по-русски
Tomasz Borowski  PROFIZJOMEDICA SPECJALISTYCZNY  GABINET  MEDYCYNY  MANUALNEJ  I  REHABILITACJI Specjalistyczny Gabinet  Medycyny Manualnej i Rehabilitacji  mgr fizjoterapii Tomasz Borowski    al. Wojska Polskiego 26/26-27 83-200 Starogard Gdański     rejestracja: 692 883 991 Czytelnia on-line  ProFizjo Medica Medycyna Manualna i Rehabilitacja Tomasz Borowski
Tomasz Borowski
Tomasz Borowski właściciel firmy ProFizjo Medica Medycyna Manualna i Rehabilitacja mgr fizjoterapii, certyfikowany terapeuta manualny instruktor i terapeuta FPC neurolingwista kliniczny
Nie ma takiej choroby  jak ból kręgosłupa Czytelnia on-line  ProFizjo Medica Medycyna Manualna i Rehabilitacja Tomasz Borowski
 ©  ProFizjo Medica Medycyna Manualna i Rehabilitacja Tomasz Borowski, 2010-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone.   Materiały umieszczone na stronach firmy ProFizjo Medica Medycyna Manualna i Rehabilitacja Tomasz Borowski są prawnie chronioną własnością intelektualną. Kopiowanie, wydruk lub inne formy rozpowszechniania bez podania źródła, będą traktowane jako działanie na szkodę firmy i ścigane wszelkimi, przewidzianymi prawem, środkami.
Specjalistyczny Gabinet Medycyny Manualnej i Rehabilitacji mgr fizjoterapii Tomasz Borowski   al. Wojska Polskiego 26/27 83-200 Starogard Gdański  
Mam 30 lat. Mój problem polega na tym, że mam bóle odcinka lędźwiowego codziennie i prawie przez cały dzień (w nocy raczej dobrze śpię, więc nie odczuwam, ale jak się przebudzę to też boli). Takie bóle miewałem kilka lat temu, gdy np. przez 3-4 godziny prowadziłem auto. W tej chwili wystarczy, że usiądę za kierownicę na godzinę i już mam taki ból, że ciężko wytrzymać. Podobnie jest wtedy, gdy muszę postać w kolejce (tu wystarczy stanie przez 20 minut).    Na chwilę obecną jestem bezrobotny, więc staram się leżeć jak najwięcej, bo nawet długie siedzenie na krześle lub wersalce wzmaga ból. Zdjęcie RTG nic nie wykazało, a lekarz specjalista rehabilitacji stwierdził dyskopatię, ale z tego co wiem to dyskopatia objawia się np. drętwieniem nóg, czy tzw. spadnięciem stopy, ja takich objawów póki co nie mam.   Może nadmienię jeszcze, że takie ciągłe bóle zaczęły się rok temu, gdy zacząłem pracować jako przedstawiciel handlowy i spędzałem w aucie około 7-8 godzin dziennie.   Już nie pracuję od października ubiegłego roku, a bóle pozostały. Zdaniem tego lekarza oraz neurologa muszę wzmocnić mięśnie grzbietu i brzucha. Będę wdzięczny za poradę.     Marcin  Dziękuję bardzo za list i podzielenie się swoim problemem. Stare żydowskie przysłowie mówi, że medyk leczący pacjenta, którego nie widzi jest jak ślepe oko. Trudno więc jednoznacznie stwierdzić, opierając się jedynie na opisie, jaka jest przyczyna Pańskich problemów z kręgosłupem. Wiem, że rozumie Pan doskonale, iż żadna wirtualni podana rada nie zastąpi wizyty u specjalisty. Dlatego, nie mając możliwości przeprowadzenia wywiadu ani stosownego badania, pozwolę sobie jedynie wyjaśnić kilka poruszanych przez Pana  kwestii.   Rodzaj wykonywanej przez Pana pracy sprawia, że jest Pan szczególnie narażony na problemy bólowe kręgosłupa. Codzienne, kilkugodzinne jazdy samochodem mogą powodować różne nieprawidłowości, wynikające z przeciążeń, zarówno statycznych i dynamicznych, na jakie naraża się Pan w czasie jazdy.    Na podstawie tego, co Pan pisze, wnioskuję, że na dobrą sprawę, nie przebadano Pana na tyle należycie, by określić kliniczną przyczynę Pańskich dolegliwości. Zdjęcie RTG, wbrew temu, co się powszechnie sądzi, stosunkowo rzadko bywa istotnie przydatne w diagnostyce bólów kręgosłupa. W uproszczeniu można powiedzieć, że analiza zdjęcia RTG nie tyle przyczynia się do wskazania przyczyny bólów, ile pozwala na wykluczenie pewnych problemów takich jak: złamania kręgów, nowotwory kości, kręgozmyk czy wady rozwojowe. Z tego powodu zdjęcie RTG jest jedynie wstępem do postawienia jakiejkolwiek sensownej diagnozy. Jak już wspomniałem w poprzednim artykule, przyczyn bólów lędźwiowego odcinka kręgosłupa może być bardzo wiele.   W swojej praktyce klinicznej spotykam się najczęściej z nieprawidłowościami ustawienia miednicy, zablokowaniami stawów kręgosłupa, nieprawidłową pracą stawów krzyżowo-biodrowych. Źródłem bólów kręgosłupa mogą być również konflikty dyskowo-korzeniowe (określane niekiedy mało precyzyjnie dyskopatią). Jak łatwo się domyślić, żadnej z tych rzeczy nie można dostrzec na klasycznym zdjęciu RTG. Dopiero badanie biomechaniczne, wykonane przez dyplomowanego terapeutę manualnego, może wykryć istotę problemu.  Proszę zauważyć, że wymieniając najczęstsze przyczyny bólów kręgosłupa nie wspomniałem o osłabionych mięśniach. Jest to bowiem, niestety wciąż jeszcze powtarzany powszechnie, przestarzały mit, głoszący, że źródłem wszelkich bólów kręgosłupa jest osłabienie mięśni i dlatego – w ramach działania przeciwbólowego – należy wzmacniać mięśnie grzbietu, brzucha i pośladków. Takie rozumowanie ugruntowało się w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, gdy niewiele wiedziano na temat biomechanicznych i neurodynamicznych przyczyn bólów kręgosłupa.   Niestety, zdarzają się jeszcze sytuacje, w których pacjentowi, uskarżającemu się na ból kręgosłupa, zamiast zaoferowania profesjonalnej diagnostyki i ukierunkowanego leczenia, zaleca się wykonywanie jakiegoś mniej lub bardziej trafionego, „uniwersalnego” zestawu ćwiczeń wzmacniających mięśnie grzbietu. Zestaw taki, poza błędnymi założeniami, o których wspomniałem, nie uwzględnia indywidualnych okoliczności pochodzenia bólu. A przecież nie ma na świecie dwóch takich samych kamieni, a co dopiero dwóch takich samych kręgosłupów!     Pojęcie dyskopatii jest tyleż szerokie, co nieprecyzyjne i oznacza po prostu patologię krążka międzykręgowego (zwanego niekiedy z łaciny „dyskiem”). Krążek międzykręgowy składa się z centralnie umiejscowionego jądra miażdżystego, otoczonego warstwami pierścienia włóknistego.  Termin „dyskopatia” można rozumieć więc na wiele sposobów. Dyskopatia to proces utraty wody przez krążek międzykręgowy, co powoduje jego wysychanie i obkurczanie się. Dyskopatia to również zmiany w budowie krążka międzykręgowego w postaci rozwarstwiania się pierścienia włóknistego. Dyskopatia to wreszcie odkształcenie krążka w postaci wypukliny pierścienia włóknistego (tzw. protruzja) albo przepuklina, czyli wysunięcie się jądra miażdżystego z uszkodzonego pierścienia włóknistego (tzw. ekstruzja). W każdym z tych przypadków postępowanie lecznicze jest odmienne. Od leczenia farmakologicznego, poprzez specjalistyczne metody fizjoterapii, terapię manualną, na leczeniu operacyjnym skończywszy.  Ból kręgosłupa spowodowany zmianami w krążku zdarza się jednak rzadko. Statystycznie obejmuje on zaledwie 3-4 % wszystkich bólów kręgosłupa! Zupełnie niezrozumiałym jest więc fakt, że do kart chorobowych większości pacjentów, uskarżających się na bóle kręgosłupa wpisuje się jako diagnozę dyskopatię, często „stwierdzaną” jedynie na podstawie zdjęcia RTG!     Przyczyny Pana problemów mogą być wielorakie i wcale nie muszą wynikać z patologii krążka międzykręgowego. Wszelkie wątpliwości rozwiązałaby wizyta u doświadczonego fizjoterapeuty, specjalizującego się w terapii bólów kręgosłupa. Często kilka wizyt pozwala usunąć problem, z którym pacjent boryka się niepotrzebnie przez długie miesiące, próbując leczyć się samodzielnie, często nieskutecznymi, przestarzałymi sposobami.   Mówiąc zupełnie serio, nawet najlepszy specjalista od leczenia bólu kręgosłupa, gdy mu samemu on dokuczy, nie jest w stanie sam się zbadać, a tym samym zaplanować leczenia, ani tym bardziej się sam wyleczyć. Dotyczy to również autora niniejszego artykułu.    Pacjentom zgłaszającym się do mnie z podobnymi problemami, co Pan, doradzam również kupno specjalnego półwałka lędźwiowego, który umocowuje się do oparcia fotela w samochodzie. Utrzymuje on naturalną krzywiznę lędźwiową, zapobiegając w ten sposób przeciążaniu kręgosłupa. Można go kupić w wielu internetowych sklepach medycznych, a jego koszt wynosi kilkadziesiąt złotych.
Artykuł opublikowano na łamach "Dziennika Elbląskiego", nr 124 z dn. 28.5.2009, s.15 tytuł artykułu nadany przez wydawcę: "Nie ma na świecie dwóch takich samych kręgosłupów" (c) Tomasz Borowski
Tomasz Borowski mgr fizjoterapii, certyfikowany terapeuta manualny instruktor i terapeuta FPC neurolingwista kliniczny właściciel firmy ProFizjo Medica Medycyna Manualna i Rehabilitacja
We speak English
Nous parlons français
Мы говoрим по-русски
PROFIZJOMEDICA Tomasz Borowski